Sezon 2021/2022 miał być przełomowym w historii Klubu Koszykarskiego Astoria Bydgoszcz. Po dwóch sezonach pod wodzą Artura Gronka, pochodzący z Warszawy szkoleniowiec otrzymał nowy 3-letni kontrakt, a celem na sezon 2021/2022 miało być zakwalifikowanie się do fazy play-off. W porównaniu z sezonem 2020/2021, w sztabie szkoleniowym doszło do zmian - Marek Popiołek opuścił Bydgoszcz i udał się do Radomia, aby poprowadzić HydroTruck Radom, a jego miejsce zajął Marcin Woźniak, który po ponad dziesięciu sezonach spędzonych w Anwilu Włocławek zmienił otoczenie. Podobnie jak w poprzednich sezonach pod wodzą Artura Gronka, skład został zbudowany bardzo szybko, aby jak najlepiej przygotować się do nadchodzącego sezonu. Z drużyną pożegnali się: Adrian Bogucki (przeniósł się do Asseco Arki Gdynia), Paulius DambrauskasTomislav Gabrić (podpisał kontrakt we Francuskim Elan Chalon), Corey Sanders, Marcin Nowakowski (zasilił on drużynę Sokoła Łańcut i w sezonie 2021/2022 zdobył tytuł MVP Suzuki 1. Ligi Mężczyzn). Dla Doriana Szyttenholma był to 18 sezon spędzony w Astorii Bydgoszcz, a uhonorowaniem tego, był ostatni mecz w którym wystąpił (przeciwko Grupie Sierleccy Czarnym Słupsk) i oficjalnie pożegnaliśmy naszą legendę. Po siedmiu spotkaniach rundy zasadniczej i bilansie 3 zwycięstw i 4 porażek z zespołem pożegnali się: Dominykas DomarkasPaul JorgensenMarkus Lončar. W ich miejsce przyszli Wes Washpun oraz Rod Camphor. Po tych zmianach, Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz była o krok od udziału w Suzuki Pucharze Polski. Ewentualne zwycięstwo na wyjeździe z PGE Spójnią Stargard, dałoby Bydgoszczanom udział w turnieju finałowym w Lublinie. Niestety po bardzo wyrównanym pojedynku PGE Spójnia zgarnęła dwa punkty, a Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz czekała przerwa. Po przerwie rozpoczęliśmy marsz ku fazie play-off i wszystko wskazywało na to, że po raz pierwszy od czasu powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej nam się to uda. Po wygranych pojedynkach z drużynami z dołu tabeli, w trzech ostatnich meczach sezonu zasadniczego wystarczyło nam jedynie wygrał z Polskim Cukrem Pszczółką Startem Lublin, lecz znowu w najważniejszej części sezonu nie potrafiliśmy wykorzystać szansy, która nam się nadarzyła. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz zakończyła sezon na 9. miejscu z bilansem 15 zwycięstw i 15 porażek.