Nie udało się w Krośnie, więc mocno liczymy na to, że Przemyśl okaże się dla nas bardziej łaskawy. Zwycięstwo trzeba jednak wyszarpać, a tegoroczny sezon pokazuje, że wyjazdy są dla nas bardzo trudne. Drugi raz w I rundzie zagramy na Podkarpaciu. Tym razem naszym rywalem będą Niedźwiadki Chemart.

Jak na razie z beniaminkami Pekao S.A. I ligi mamy stuprocentową skuteczność, choć mecze z Sokołem Międzychód i Mickiewiczem Katowice miały diametralnie inny przebieg. W pierwszym przypadku bardzo się męczyliśmy i wygraliśmy dopiero w końcówce, podczas gdy ostatnio, gdy gościliśmy w SISU Arenie ekipę „Akademików”, triumfowaliśmy bardzo pewnie bez większych problemów. Jak będzie tym razem?

Niedźwiadki Chemart są ekipą bardzo nieprzewidywalną. Ostatnio w Warszawie, grając w sporym osłabieniu, podopieczni trenera Daniela Puchalskiego zwyciężyli KKS Polonię 94:77. Z powodu kontuzji w tym spotkaniu nie wystąpili Maximillian Egner oraz Edi Sinadinović-Stojiljković, czyli jedni z najważniejszych graczy w rotacji, a mimo tego zwycięstwo w stolicy było dość pewne.

Największa w tym zasługa Sebastiana Rompy oraz CJ'a Wilsona. Łącznie zanotowali oni 47 punktów i 23 zbiórki. Podkoszowy bardzo dobrze wszedł w tym meczu w buty Egnera, w dodatku mając naprzeciwko siebie naprawdę godnego rywala w postaci Damiana Cechniaka.

Z kolei Wilson zapewnia Niedźwiadkom spokój na rozegraniu, jest bardzo rozważny, podejmuje dobre decyzje. W swoich dwóch dotychczasowych starciach dla przemyskiej ekipy zanotował już 13 asyst, popełniając zaledwie dwie straty!

Ważne role w drużynie odgrywają także Michał Chrabota, Szymon Janczak oraz Rafał Serwański. Zawodzi na razie za to sprowadzony z PGE Spójni Stargard Mark Mboya Kotieno. W kratkę gra natomiast Kacper Majka, ale akurat w Warszawie miał bardzo przyzwoite wejście z ławki, dając od siebie 7 punktów i 5 asyst w niecałe 19,5 minuty.

My z kolei jesteśmy po naprawdę dobrym spotkaniu przeciwko zespołowi AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice, w którym nie daliśmy szans beniaminkowi. W tym meczu mieliśmy wielu liderów i naprawdę trudno kogoś szczególnie wyróżnić za to spotkanie.

Byliśmy po prostu prawdziwą drużyną, notując przede wszystkim aż 28 asyst przy zaledwie 11 stratach, co jest naszym najlepszym wynikiem w tym sezonie (stosunek asyst do strat). Dobrą grę chcemy kontynuować w Przemyślu i pójść za ciosem. Skoro bowiem złą wyjazdową passę zdołaliśmy przerwać w stolicy, bardzo chcielibyśmy także na Podkarpaciu wywalczyć dwa punkty i wrócić do Bydgoszczy z tarczą.

Początek niedzielnego spotkania zaplanowano na godzinę 18:00. Transmisja w serwisie Emocje.TV: https://emocje.tv/live/2555/niedzwiadki-chemart-przemysl-enea-abramczyk-astoria-bydgoszcz.