Pierwszy po 13. latach sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej był nie lada wyzwaniem - zarówno organizacyjnie jak i sportowo. Na stanowisku pierwszego trenera zatrudniono Artura Gronka, najmłodszego trenera w historii Polskiej Ligi Koszykówki, który zdobył mistrzostwo Polski. W sztabie szkoleniowym pozostali autorzy awansu do Energa Basket LigiGrzegorz Skiba oraz Hubert Mazur (obydwaj jako asystenci pierwszego trenera). Z zawodników do zespołu dołączyli: Michał Chyliński (wychowanek Astorii Bydgoszcz, poprzednie dwa lata spędzone w zespole BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski), Mateusz Zębski (powołany do kadry narodowej B, poprzednio MKS Dąbrowa Górnicza), Michał Nowakowski (obok Mateusza Zębskiego został również powołany do szerokiej Kosz Kadry, poprzednio BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski), oraz trzech młodych i perspektywicznych zawodników, którzy swoje umiejętności rozwijali w drugim zespole Enea UTP Astorii Bydgoszcz - Michał KrasuskiMarcel Afeltowicz oraz Paweł Kopycki. Z pierwszoligowego składu na kolejny rok zostali w Bydgoszczy - Marcin Nowakowski, Łukasz Frąckiewicz, Michał Aleksandrowicz i legenda oraz uwielbiany przez bydgoską publiczność Dorian Szyttenholm. Zagraniczni zawodnicy, którzy zdecydowali się dołączyć do zespołu Artura Gronka to: Adam Kemp ,Kris Clyburn, AJ Walton oraz Jaren Sina (dołączył do zespołu w trakcie rozgrywek).

Pierwsza runda spotkań w Energa Basket Lidze, zdecydowanie mogła wyglądać lepiej. Wiele spotkań zakończyło się nieznaczną różnicą punktową, a zespół w rundzie rewanżowej zaczął grać na miarę swoich oczekiwań. Niestety, ale w związku z rozpowszechnianiem się koronawirusa na świecie, rozgrywki zostały zakończone przedwcześnie. W drugiej rundzie nasz zespół mógł pochwalić się bilansem 5-1 i wszystko wskazywało na to, że rozpoczynaliśmy nasz marsz w kierunku play-off. Enea Astoria Bydgoszcz zakończyła sezon 2019/2020 na 11. pozycji a w sercach kibiców pozostał wielki niedosyt po przedwcześnie zakończonym sezonie.