Na rozpoczęcie 15. kolejki rozgrywek Bank Pekao S.A. I ligi podejmiemy w Grupa Moderator Arenie ekipę SKS-u Fulimpex Starogard Gdański. Nasz najbliższy rywal sezon zaczął znakomicie.

Ostatnio jednak, w wyniku urazów w zespole, pojawiła się pewna zadyszka. 

Do piątkowego spotkania przystąpią zespoły z miejsc 1. i 3. Będzie to więc ze sporą dozą prawdopodobieństwa jedno z najbardziej interesujących starć, do których dojdzie tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. W poprzednim sezonie dwa razy gładko ograliśmy drużynę z Kociewia. Teraz wiele wskazuje jednak na to, że może być inaczej.

A wszystko za sprawą zmian, jakich w lecie dokonano w Starogardzie Gdańskim. Oczywiście bezpośredni wpływ na grę mają roszady w składzie, ale i na pozycji sternika całej organizacji doszło do zmiany i tak oto Michał Jaczyński na stanowisku prezesa klubu zastąpił Jarosława Drewę. SKS Fulimpex roster zbudował naprawdę mocny, a oparty został on o Mateusza Bartosza, Adriana Kordalskiego, Bartosza Majewskiego czy też znanego nam dobrze Damiana Jeszke.

Z zespołem niemal od początku jest także Sebastian Kowalczyk, który nie znalazł angażu w ekstraklasie, co wykorzystano na Kociewiu, sprowadzając go niejako z musu w wyniku kontuzji w ekipie. Mogło się wydawać, że Kordalski będzie się odrobinę gryzł z Kowalczykiem, ale nic takiego nie ma miejsca, na czym zespół SKS-u jedynie zyskał.

Gwiazdą starogardzian jest natomiast De'Monte Buckingham, który okazał się strzałem w dziesiątkę działaczy z Kociewia. Potrafi on zdobywać punkty na różne sposoby, dając sztabowi szkoleniowemu spore pole manewru. Od początku kwestie personalne i towarzyszące im urazy nie pomagają jednak drużynie. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że w klubie muszą być naprawdę zadowoleni z posiadanego obecnie przez zespół bilansu dziesięciu wygranych i zaledwie trzech porażek.

Gorzej wygląda to jednak w ostatnich czterech spotkaniach (bilans 2-2), co jest na pewno bezpośrednim efektem urazów, które pojawiły się w strefie podkoszowej. Mateusz Bartosz i Damian Jeszke to olbrzymia siła w drużynie na pozycjach 4-5. Pierwszy z nich opuścił dwa ostatnie starcia, natomiast nasz były skrzydłowy trzy ostatnie pojedynki spędził poza składem meczowym.

O ile więc na starcie sezonu urazy na obwodzie udawało się jakoś przykryć, załatać, tak już absencje wspomnianej dwójki muszą dawać o sobie znać, co widoczne okazało się jednak tylko w Łodzi, gdzie SKS Fulimpex przegrał wysoko, ale już tydzień później bez żadnego problemu poradził sobie u siebie z Weegree AZS Politechniką Opolską. Trudno więc powiedzieć, w jakim zestawieniu goście zawitają w piątek do Bydgoszczy, ale jeśli w dalszym ciągu bez Bartosza i Jeszke, to powinien to być dla nas spory handicap.

My z kolei w poprzedniej kolejce mierzyliśmy się z Miners Katowice i nie mieliśmy większych problemów z odniesieniem wygranej. Nie był to nasz najlepszy mecz w trwających rozgrywkach, ale jednak w ostatecznym rozrachunku liczy się końcowy rezultat, a ten był dla nas jak najbardziej pozytywny. Cieszyć może też na pewno forma Adama Kempa, który zagrał dobry mecz, ale martwić może to, że wyraźnie lepiej czuje się on ostatnio na wyjazdach niż w Bydgoszczy. Pora więc to przełamać.

I wreszcie zwrócić uwagę należy na Michała Chylińskiego, który zaprezentował się z naprawdę bardzo dobrej strony. Nasz najbardziej doświadczony zawodnik tak naprawdę dopiero rozpoczyna swój sezon, więc łapanie minut jest dla niego niezwykle cenne. A jeśli jeszcze będzie grał tak, jak miało to miejsce w Katowicach, to będzie to dla nas jedynie wartością dodaną.

Początek piątkowego starcia o godzinie 19:00. Biletów już nie ma, więc tych, którym nie udało się ich zdobyć, zapraszamy do śledzenia transmisji ze spotkania na platformie Emocje.TV: https://nowe.emocje.tv/ppv/enea-abramczyk-astoria-bydgoszcz---sks-fulimpex-starogard-gdanski,355410.