Dwunasta kolejka Bank Pekao S.A. I ligi rozpocznie się w sobotę i potrwa trzy dni - do poniedziałku. I to właśnie my zainaugurujemy tę serię gier meczem w Poznaniu, gdzie podejmie nas miejscowy Enea Basket. Dotychczas drużyna dowodzona przez trenera Marcina Klozińskiego wygrała zaledwie 3 z 10 spotkań.

Przed początkiem sezonu 2025/26 w Enea Baskecie Poznań doszło do licznych zmian. Licznych, ale nie da się ukryć, że ścisły trzon drużyny został utrzymany. A jeśli dodać jeszcze do tego powrót do Wielkopolski Kacpra Mąkowskiego, który nie odnalazł się w Inowrocławiu, można nawet stwierdzić, że kontynuacja w Poznaniu góruje nas zmianami. Michał Samsonowicz, Patryk Stankowski, Konrad Rosiński czy Mikołaj Stopierzyński. Są to naprawdę uznane już nazwiska na pierwszoligowym szczeblu. Problem jednak wyraźnie widać w kontuzji ostatniego z wymienionych. 

Popularny „Stopa” zagrał jak dotąd dla poznaniaków w pięciu meczach, spośród których wygrane były dwa. W pozostałych - rozgrywanych już bez niego - Enea Basket zwyciężył zaledwie raz, ponosząc przy tym cztery porażki. Nie da się więc nie zauważyć tego, jak olbrzymi wpływ na grę ekipy ze stolicy Wielkopolski ma ten zawodnik. Jeśli zaś o zmiany chodzi, to największe poznański klub przeszedł na pozycjach jeden i pięć, gdzie postawiono na Jamesa Washingtona i duet Andrzej Krajewski - Tobiasz Dydak.

Choć „Prezydent” kręci bardzo dobre liczby, zbliżone do tych, które notował rok temu w Inowrocławiu, to jednak nie przekłada się to na wyniki zespołu, co w Noteci miało miejsce. Zespół z Kujaw znalazł się bowiem finalnie na miejscu, gwarantującym mu udział w fazie play-off po fazie zasadniczej w sezonie 2024/25. Enea Basket Poznań już jakiś czas stara się tam znaleźć, jednak bezskutecznie. By to zmienić, sprowadzono do zespołu właśnie Washingtona, ale - co pokazują dotychczasowe spotkania - nie okazuje się to być lekiem na całe zło.

Poznaniacy w ostatnich tygodniach szukają formy. Wydawało się już, że są na dobrych torach, kiedy 2 listopada pokonali u siebie faworyzowaną PGE Spójnię 79:73. Później przyszły jednak przegrane - bardzo wysoka w Kołobrzegu, po walce u siebie ze wzmocnionym już Marcelem Ponitką ŁKS-em Coolpack Łódź, a ostatnio w Opolu z Weegree AZS Politechniką trzynastoma punktami. W teorii to więc my będziemy faworytami sobotniego starcia, co dodatkowo potęguje fakt, że na wyjeździe w tym sezonie jeszcze nie przegraliśmy.

Musimy się mieć jednak mocno na baczności. To, że Enea Basketowi jak dotąd się nie wiedzie, absolutnie nie oznacza, że jest to drużyna, którą jakkolwiek można by zlekceważyć. Problemy wśród naszych najbliższych rywali widać jednak zwłaszcza w stabilizacji. I nawet nie chodzi o tę dotyczącą grania na przestrzeni kilku meczów, ale niekiedy dotyczy to pojedynczego starcia. Co pokazuje poprzedni mecz poznaniaków w Opolu, w trakcie 40 minut zespół trenera Klozińskiego zagrał dwie zupełnie różne połowy.

Po dwudziestu minutach było 41:34 dla drużyny z Wielkopolski, a ostatecznie zakończyło się jej porażką 81:94, na co wpływ miała zwłaszcza bardzo zła trzecia kwarta w wykonaniu Enea Basketu, przegrana 12:30. Na pomeczowej konferencji sporo samokrytyki przekazali trener Marcin Kloziński oraz skrzydłowy zespołu Kacper Mąkowski. I to nie był już pierwszy raz w tym sezonie, gdy nasz najbliższy przeciwnik nie był w stanie zagrać równo na przestrzeni pełnych czterdziestu minut.

Jednocześnie oczywistym jest, że rywale nad tym pracują i to musi być dla nas istotnym aspektem przed sobotą. Bo my także parę razy w tym sezonie mieliśmy problem z równą grą przez cały mecz, choć oczywiście dla nas - co tez pokazuje nasz bilans - znaczenie miało to zaledwie w jednym przypadku, kiedy polegliśmy u siebie w starciu z ŁKS-em Coolpack Łódź po bardzo nieudanej drugiej kwarcie (9:23) ostatecznie 74:85.

Początek sobotniego spotkania został zaplanowany już na godzinę 15:00. Jak zawsze będzie możliwość obejrzenia tego starcia dzięki uprzejmości Younger Baru wraz z innymi fanami naszego zespołu. Transmisje zapewnia serwis Emocje.TV: https://nowe.emocje.tv/ppv/enea-basket-poznan---enea-abramczyk-astoria-bydgoszcz,355207.