Start Marcin Grocki

Marcin Grocki, czyli "Melon" z innej bajki
Historia - Wybitne sylwetki Doda艂: Pawe艂 Lorek: niedziela, 19 marca 2017 13:53

Tadeusz Nadolski (Express Bydgoski)

Zaczyna艂, jak wielu ch艂opak贸w, od pi艂ki no偶nej. Przez jaki艣 czas trenowa艂 w Zawiszy. Szybko jednak trafi艂 na koszykarski parkiet. Rozmawiamy z by艂ym koszykarzem, wychowankiem Astorii Bydgoszcz, obecnie trenerem, Marcinem Grockim.


Tadeusz Nadolski: Wywiady z by艂ymi zawodnikami Astorii zawsze zaczynamy od pytania, sk膮d wzi膮艂 si臋 pomys艂 na koszyk贸wk臋. W Pana przypadku intryguje mnie co innego. Sk膮d si臋 wzi膮艂 znany w 艣rodowisku pseudonim 鈥濵elon鈥?

Marcin Grocki: Nie pami臋tam dok艂adnie, ale chodzi艂em wtedy do drugiej czy trzeciej klasy podstaw贸wki. To by艂o ju偶 w Bydgoszczy, bo ja urodzi艂em si臋 we W艂oc艂awku, gdzie m贸j ojciec pracowa艂 na kontrakcie. W telewizji lecia艂a w贸wczas jaka艣 bajka i tam by艂a posta膰, kt贸ra nazywa艂a si臋 鈥濵elon鈥. I tak si臋 utar艂o. Dochodzi艂o do takich sytuacji, 偶e przychodzili do domu nowi koledzy, pukali do drzwi i pytali mojej mamy, czy 鈥濵elon鈥 wyjdzie na dw贸r, bo nie wiedzieli jak mam na imi臋. Tak to do mnie przylgn臋艂o, 偶e ca艂a rodzina tak mnie nazywa艂a.

To ju偶 zatem wiemy. A dlaczego koszyk贸wka?

To, 偶e zwi膮za艂em si臋 ze sportem, to zawdzi臋czam mojemu ojcu. On sam trenowa艂 boks w Zawiszy i od najm艂odszych lat zabiera艂 mnie na wszystkie mecze w Bydgoszczy, szczeg贸lnie na hokej i na futbol. I to on zaprowadzi艂 mnie do Zawiszy, i tam rozpocz膮艂em treningi pi艂ki no偶nej w grupach naborowych u Stanis艂awa M膮tewskiego. By艂y ju偶 nawet takie plany, 偶e przenios臋 si臋 ze Szko艂y Podstawowej nr 59 do klasy sportowej w SP nr 15. Chodzi艂em do trzeciej klasy, moi koledzy byli starsi, z czwartej, i postanowiono, 偶e rok jeszcze poczekam. Po jakim艣 czasie trafi艂a do mnie ulotka trenera Piotra Czarneckiego z Pa艂acu M艂odzie偶y, kt贸ry prowadzi艂 tam zaj臋cia grup naborowych w koszyk贸wce. I od czwartej klasy zacz膮艂em si臋 tam bawi膰 w basket. Tak to si臋 zacz臋艂o. Cho膰 ca艂y czas by艂em 鈥瀙odjarany鈥 pi艂k膮 no偶n膮. To by艂 sezon, kiedy Zawisza zaj膮艂 w ekstraklasie czwarte miejsce. Chodzi艂em na wszystkie mecze, do dzi艣 potrafi臋 wymieni膰 ca艂y sk艂ad z numerami. Mateusz Bierwagen (te偶 wychowanek Astorii - dop. T.N)) 艣mieje si臋, 偶e musi mnie um贸wi膰 ze swoim dziadkiem (Piotr Bierwagen by艂 w贸wczas szefem klubu - dop. T.N.), to b臋dziemy mieli co wspomina膰. Wracaj膮c do bas-#ketu. Z grupy 220 ch艂opak贸w z czwartych klas z ca艂ej Bydgoszczy, wybrano 20, w tym mnie. I od pi膮tej klasy przeszed艂em ju偶 do klasy sportowej w SP 47. Tu moim pierwszym szkoleniowcem by艂 Maciej Borkowski, a jako junior trafi艂em w r臋ce Ryszarda Mogie艂ki.

Ma Pan w swojej biografii sz贸ste miejsce w fina艂ach mistrzostw Polski junior贸w. Kto gra艂 wtedy w tej dru偶ynie?

Mi臋dzy innym Filip Dylewicz, kt贸ry szybko opu艣ci艂 鈥濧st臋鈥 i zrobi艂 karier臋 w ekstraklasie, gdzie gra do dzi艣, Micha艂 K艂opotek, Piotr Bober, Maciej 艁abu艣. My艣l臋, 偶e to by艂 sk艂ad na czw贸rk臋. Pierwszy mecz przegrali艣my ze Stalow膮 Wola, kt贸ra jak pami臋tam, zdoby艂a w贸wczas tytu艂, drugi wygrali艣my z Bia艂ymstokiem, w trzecim z MOS Bytom prowadzili艣my ju偶 o艣mioma punktami, oni w ko艅c贸wce postawili stref臋 i tym nas za艂atwili. Polegli艣my te偶 w pojedynku o pi膮te miejsce ze Stal膮 Ostr贸w. Wp艂yw na nasz膮 gr臋 mia艂a te偶 chyba zmiana trenera. Przez ca艂y sezon prowadzi艂 na Ryszard Mogie艂ka, cz艂owiek z krainy 艂agodno艣ci, oaza spokoju, kt贸ry nigdy si臋 nie denerwowa艂, a jak zawodnik co艣 藕le zrobi艂, to go pociesza艂, m贸wi艂 - spokojnie, nic si臋 nie sta艂o. W klubie postanowiono, 偶e w fina艂ach poprowadzi nas Aleksander Kru-#tikow. Ja trenowa艂em ju偶 wtedy z seniorami, i wiedzia艂em czym to pachnie, wiedzia艂em jaki jest u niego re偶im na zaj臋ciach, jak impulsywnie prowadzi zesp贸艂 w czasie mecz贸w. Moi koledzy z dru偶yny tej nowej sytuacji nie byli w stanie ogarn膮膰.

Wspomnia艂 Pan, 偶e w艂a艣nie w tym sezonie, 1996/1997, mia艂 ju偶 miejsce w dru偶ynie senior贸w, kt贸ra wyst臋powa艂a w II lidze.

Pami臋tam dok艂adnie, 偶e zadebiutowa艂em 14 wrze艣nia 1996 r. w meczu z Soko艂em Mi臋dzych贸d, kiedy to zdoby艂em jeden punkt. Tego dnia m贸j tata mia艂 55 urodziny. Mieli艣my wtedy do艣膰 mocny sk艂ad z Grzegorzem Skib膮, Dariuszem Barszczykiem, Leszkiem Prusakiem, Krzysztofem Beby-#nem Paw艂em Grigoriewem, Igorem Korniejenkowem. Tu偶 przed rund膮 play off do艂膮czy艂 do nas Andrej Klemez. To by艂 dobry zawodnik, 艣wietny strzelec, ale rzuca艂 z ka偶dej pozycji, trafia艂 w sumie na niskim procencie, gra艂 pod siebie. Indywidualnie mia艂 bardzo dobre osi膮gni臋cia si臋gaj膮ce 27 punkt贸w, ale pozostali ch艂opacy si臋 zablokowali i w efekcie przegrali艣my p贸艂fina艂y ze Stal膮 Ostr贸w 0-2. Takie to by艂o moje wej艣cie w doros艂膮 koszyk贸wk臋. Dzi艣 mog臋 powiedzie膰, 偶e z trenerem Krutikowem mia艂em wiele konflikt贸w, ale to by艂 szkoleniowiec idealny, by wprowadzi膰 m艂odego ambitnego zawodnika w seniorski basket. W ci膮gu kilku lat pod jego r臋k膮 zobaczy艂em, mi臋dzy innymi, na czym polega obrona. To by艂 dobry moment, 偶e trafi艂em do tego zespo艂u i dosta艂em szans臋.

Po sezonie 2000/2001, w kt贸rym indywidualnie sz艂o Panu dobrze, ale Astoria spad艂a z I ligi, Pan zacz膮艂 szuka膰 kolejnych miejsc do grania. W roku 2001 przeszed艂 Pan do I-ligowej w贸wczas Resovii Rzesz贸w.

Mia艂em ofert臋 te偶 z Alby Chorz贸w, ale wybra艂em Resovi臋. Nie ukrywajmy w Astorii gra艂em za stypendium, a w Rzeszowie dosta艂em trzy razy tyle. Mo偶na by艂o zwariowa膰. Ale mi nie chodzi艂o tylko o pieni膮dze, ale o to, 偶eby w wieku 22 lat gra膰 w mocniejszej dru偶ynie, rozwija膰 si臋. Tam by艂o fajnie, dobry klimat, bardzo chcieli odbudowa膰 koszyk贸wk臋. Klub mia艂 zap艂aci膰 8 tysi臋cy z艂otych za moje wypo偶yczenie. Niestety, do grudnia te pieni膮dze nie wp艂yn臋艂y na konto Astorii i moja licencja zosta艂a zablokowana. Dosz艂o do du偶ego zamieszania. Prezes Resovii podobno w ko艅cu znalaz艂 t膮 kas臋, ale go odwo艂ano. Ostatecznie wr贸ci艂em do Bydgoszczy i dobrze si臋 sta艂o, bo w kolejnym sezonie awansowali艣my do I ligi. Astoria, jak wiadomo wykupi艂a dzik膮 kart臋 na gr臋 w ekstraklasie. W sezonie 2003/2004 po dw贸ch, czy trzech kolejkach zobaczy艂em, 偶e jestem jedenastym, dwunastym zawodnikiem i mam ma艂e szanse na pokazanie si臋 na parkiecie. To by艂o dla mnie nie do przyj臋cia. Wola艂em znale藕膰 klub ni偶szej lidze, gra膰 za mniejsze pieni膮dze, ale gra膰, dostawa膰 jak najwi臋cej minut. Pozna艂em si臋 z panem Stefanem Mede艅skim, w贸wczas g艂贸wnym sponsorem i w艂a艣cicielem firmy 鈥濸olpak鈥. I tak trafi艂em do 艢wiecia. Po p贸艂 roku trenerem zosta艂 Aleksander Krutikow, kt贸rego zwolniono z Astorii. Powiem tak - to by艂 ju偶 przerost formy nad tre艣ci膮 i zm臋czenia materia艂u. Na kolejny sezon wr贸ci艂em wi臋c do Astorii, do PLK. Nasz zesp贸艂 prowadzony przez Wojciecha Krajewskiego i Tomasza Herkta zaj膮艂 sz贸ste miejsce. To by艂a fajna ekipa. Ja gra艂em 艣rednio 7-10 minut w lidze i nieco wi臋cej w Pucharze Polski. Ja by艂em zadowolony. Powiem wprost. To by艂o dla mnie przetarcie. Nigdy nie by艂em zawodnikiem na ekstraklas臋. M贸j poziom to by艂a I liga. Troch臋 te偶 przeszkadza艂y mi kontuzje, bo mia艂em problemy z barkiem.

W sezonie 2005/2006 trafi艂 Pan do Stalowej Woli.

Nie藕le wspominam pobyt w Stali, cho膰 indywidualnie to by艂 m贸j s艂aby sezon. Zesp贸艂 wszed艂 do czw贸rki play off, ale do fina艂u si臋 nie przebi艂.

Postanowi艂 wi臋c Pan wr贸ci膰 w rodzinne strony.

Tak. Sko艅czy艂em studia, mia艂em ju偶 papiery trenerskie i nauczycielskie. Zaj膮艂em si臋 ju偶 prac膮, a gra by艂a na drugim planie. Wyst臋powa艂em jeszcze w II-ligowych Novum Bydgoszcz, Harmattanie Gniewkowo, Astorii, KK 艢wiecie (III liga) i zako艅czy艂em w SIDEnie Toru艅 w 2010 roku. Czu艂em si臋 ju偶 wypalony jako zawodnik. A poniewa偶 otrzyma艂em propozycje obj臋cia dru偶yny beniaminka II ligi, Basketu Pi艂a, postanowi艂em z niej skorzysta膰 i zawiesi膰 buty na ko艂ku. Potem by艂em asystentem pierwszych trener贸w w Stali Ostr贸w i w sezonie 2015/2016 w Enerdze Toru艅. Dzi臋ki temu odrodzi艂em si臋, bo trenerka by艂a i jest do teraz dla mnie bardzo istotna.

Bardzo wielu zawodnik贸w zerwa艂o z basketem. Pan w nim ca艂y czas funkcjonuje.

Na pocz膮tku nie wiedzia艂em, czy chc臋 to robi膰, czy to b臋dzie to. Teraz wiem, 偶e dobrze wybra艂em, bo koszyk贸wka ca艂y czas jest moj膮 olbrzymi膮 pasj膮.

Co obecnie porabia Marcin Grocki?

Prowadz臋 grupy m艂odzie偶owe dziewcz膮t. Klasy czwart膮, pi膮t膮 i sz贸st膮 w Baskecie 25 w Szkole Podstawowej nr 66 i drug膮 klas臋 gimnazjum w Zespole Szk贸艂 nr 15 Mistrzostwa Sportowego przy ul. Czerkaskiej.

TECZKA OSOBOWA

Marcin Grocki . Ur. 26.04. 1979 r. Pseudonim: 鈥濵elon鈥. Wzrost: 201 cm, pozycja: Skrzyd艂owy.

Wychowanek Astorii Bydgoszcz. W sezonie 1996/1997 zaj膮艂 VI miejsce na na mistrzostwach Polski junior贸w. Na tych MPJ gra艂 m.in. z Filipem Dylewiczem. 1996/2001 - Astoria Bydgoszcz (II liga),2001/2002 - Resovia Rzesz贸w (I liga, p贸艂 sezonu) i Astoria Bydgoszcz, 2002/2003 - Astoria Bydgoszcz (II liga, awans do I), 2003/2004 - Polpak 艢wiecie (przeszed艂 z Astorii po trzech pierwszych kolejkach w ekstraklasie), 2004/2005 - Astoria Bydgoszcz (PLK), 2005/2006 - Stal Stalowa Wola (I liga), 2006/2007 - Novum Bydgoszcz (II liga), 2007/2008 - Harmattan Gniewkowo (II liga), 2008/2009 - Astoria Bydgoszcz (II liga), 2008/2009 - KK 艢wiecie (III liga), 2009/2010 - Siden Toru艅 (II liga), 2010/2011 - I trener Basket Pi艂a (II liga), 2011 - 2013 - praca w WSG, 2013-2015 - II trener Stal Ostr贸w Wlkp., trener III-ligowych rezerw i junior贸w starszych), 2015-2016 - II trener Energii Toru艅 (kobiety) i trener junior贸w starszych Novum/Astorii Bydgoszcz. Obecnie prowadzi grupy m艂odzie偶owe w Baskecie 25.