Start

Po zaciętej końcówce przegrywamy w Lesznie
Seniorzy - Relacje Dodał: Paweł Lorek: niedziela, 08 stycznia 2017 20:14

Nie udał się koszykarzom Astorii rewanż na Jamalex Polonii 1912 z inauguracji sezonu w Artego Arenie. Bydgoszczanie także w Lesznie przegrali bardzo minimalnie 74:77.

 

Bydgoszczanie pojechali do Leszna z myślą zrewanżowania się Jamalex Polonii za minimalną porażkę z inauguracji sezonu (76:80), ale ten plan ostatecznie nie został zrealizowany. Także tym razem losy spotkania ważyły się do samego końca, a różnica wynosiła zaledwie jedno posiadanie. Chociaż Astoria trzymała kontakt z rywalem przez większość meczu, a w IV kwarcie miała nawet prowadzenie, to końcowy fragment przegraliśmy 4:9 i całe spotkanie 74:77. Walki w decydujących momentach nie ułatwił też fakt, że w trakcie meczu urazu doznał Patryk Gospodarek i nie mógł już wejść na parkiet, a wcześniej grał całkiem dobre zawody, zaliczając m.in. 6 asyst w tylko 19 minut gry.

Początek meczu, podobnie jak większość spotkania, był bardzo wyrównany. Astoria rozpoczęła od prowadzenia 11:6, ale gospodarze szybko znaleźli swój rytm i doprowadzili do wyrównania. U nas bardzo dobre początkowe minuty rozgrywał wspomniany wcześniej Gospodarek, a u przeciwników Tomasz Stępień. Po 10 minutach wynik brzmiał 22:22.

W drugiej części obie ekipy nadal preferowały bardziej ofensywną koszykówkę. Rzutowo coraz lepiej czuł się Tomasz Stępień, zaliczając do przerwy 19 punktów, ale u nas dobrze funkcjonowała gra zespołowa, przez co odrobiliśmy minimalne straty i na przerwę schodziliśmy przy niekorzystnym wyniku 36:41.

Kwestia zwycięstwa pozostawała więc sprawą otwartą, a na dodatek bydgoszczanie po powrocie z szatni zaczęli grać jeszcze lepiej niż w pierwszej połowie. Sprawy w swoje ręce zaczął brać Mateusz Bierwagen, a Gospodarek skutecznie rozprowadzał nasze ataki. Na dodatek kilka „swoich” akcji wykończył Mikołaj Motel, co w rezultacie pozwoliło nam doścignąć rywala. Można napisać, że IV kwartą rozpoczynaliśmy mecz od początku, bo wynik wskazywał remis 62:62.

Decydujące 10 minut lepiej zaczęli goście, bo trójkę trafił Motel, a w ataku odblokował się Sebastian Dąbek i zrobiło się szybkie 68:64 dla Asty. Od tego momentu lepiej zaczęła prezentować się jednak miejscowa Polonia i chociaż nie zachwycała swoim skutecznym atakiem, to mądrze zachowywała się w obronie, a dodatkowo zbierała piłkę na ofensywnej desce. Kiedy jeszcze na 2.38 min. przed końcem wynik oscylował w okolicach remisu, urazu po faulu na Kiwilszy załapał Gospodarek i na decydujące fragmenty musiał opuścić parkiet. To wprowadziło dezorientację w naszych szeregach, bo gospodarze zdobyli 5 punktów z rzędu i było już 77:71 dla Polonii. Jeszcze na niecałą minutę przed końcem nadzieja na odniesienie zwycięstwa została wlana w serca Astorii, bo akcję 2+1 zaliczył Mateusz Fatz i do rywali traciliśmy jedno posiadanie.

Po time-oucie wziętym przez gospodarzy, Astoria skutecznie wybroniła akcję i wyprowadzała atak na doprowadzenie do dogrywki. Rzut z dystansu Sebastiana Dąbka okazał się jednak niecelny i chociaż czarno-czerwoni wyszarpali jeszcze zbiórkę w ataku, to Fatz pod naciskiem czasu musiał oddawać rzut zza łuku, który także nie znalazł drogi do kosza. Ostatecznie przegraliśmy więc w Lesznie 74:77.

Wszystko tego dnia sprowadziło się do ostatnich minut i kolejny raz triumfował ten co zachował zimną krew. Walki o zwycięstwo nie ułatwił nam jednak fakt, że ekipa Jerzego Chudeusza trafiła tego dnia tylko 4/22 rzutów z dystansu i co najważniejsze 14/24 rzutów wolnych. Najlepszym zawodnikiem w naszej drużynie okazał się być Mateusz Bierwagen (15 punktów i 7 zbiórek), a Mikołaj Motel zdobył 12 punktów z 8 rzutów. Gospodarzom spotkanie wygrał duet przed którym ostrzegaliśmy w przedmeczowej zapowiedzi, czyli Tomasz Stępień i Jakub Koelner. Ten pierwszy zaaplikował aż 26 punktów z 16 rzutów, a Koelner zdobył 20 punktów z 12 rzutów i miał 5 asyst.

Następny mecz Astoria rozegra na jeszcze trudniejszym terenie. W sobotę 14 stycznia zmierzymy się w Warszawie z Legią (godz. 17:00).

 

Jamalex Polonia 1912 Leszno - Astoria Bydgoszcz 77:74 (22:22, 19:14, 21:26, 15:12)

Jamalex Polonia: Stępień 26, Koelner 20, Milczyński 9, Kiwilsza 7, Kulon 7, Rostalski 4, Trubacz 4, Malona 0, Sanny 0

Astoria: Bierwagen 15, Motel 12, Gospodarek 11, Dąbek 9, Fatz 9, Szyttenholm 8, Paul 7, Laydych 2, Krefft 1, Czyżnielewski 0